Jak schudnąć bez stresów i wyrzeczeń

Ból pleców, problem z oddychaniem, puchnące nogi, wieczna zadyszka i kłopoty z oddychaniem podczas wiązania butów. To wszystko pierwsze objawy nadwagi. Kolejnymi są problemy ze zmieszczeniem ubrań w szafie (ze względu na rozmiar przypominający namiot cyrkowy), a później kłopoty ze zdrowiem. Jak uniknąć tego wszystkiego? Dieta – to pierwsza myśl, jaka pojawia się w naszej głowie. Sama dieta jednak nie wystarczy. Przytyliśmy nie dlatego, że za dużo jemy, tylko dla tego, że nasz tryb życia nie daje organizmowi możliwości spalenia kalorii. Praca siedząca, relaks siedzący a pomiędzy pracą a domem przemieszczamy się na siedząco. Spalonych kalorii – brak. Odłożonych kalorii w postaci kolejnych centymetrów tu i ówdzie – mnóstwo. Przy takim trybie życia żadna dieta nie zda egzaminu i tyć będziemy nawet od powietrza, którym oddychamy. Wniosek: rower zamiast samochodu, spacer zamiast siedzenia w fotelu i wyjście do klubu fitness zamiast do cukierni czy kina. W zasadzie warto zacząć od wizyty w klubie fitness. Najlepiej wybrać się tam na piechotę. Uczęszczając regularnie na zajęcia fitness wyrabiamy nie tylko kondycję, ale także nawyk i potrzebę ćwiczenia. Chęć spacerowania, jazdy na rowerze i aktywnego życia przyjdzie nam sama wraz ze wzmocnieniem organizmu. Ćwiczenia fitness nie tylko uwalniają nas od zbędnych kalorii i nadwagi. Uwalniają one także serotoninę, która sprawia, że mamy chęci do życia.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

error: Content is protected !!